Przepis na idealny wieczór sylwestrowy

Sylwester to taki wieczór, który niemal każdy chce spędzić wyjątkowo, miło i często z pompą. Długo zastanawiałam się jak opisać mój wymarzony wieczór sylwestrowy. Bez „Dirty Dancing”, wizyty na ostrym dyżurze z kolegą, który nieumiejętnie odpalił petardę, czy też bez przespanej północy z powodu nieumiarkowania w jedzeniu i piciu.

Już nie muszę się zastanawiać. Przyszło mi taki Sylwester przeżyć. Bez wielkiego spięcia organizacyjnego, które pokutuje niechęcią do gości, bo człek zmęczony już na wstępie. Ale po kolei.

Oto przepis na mój idealny Wieczór Sylwestrowy:

1. Goście

Zbierz grupę znajomych/przyjaciół, których lubisz i jesteś pewna/pewien, że oni też Cię lubią (ta uwaga może się wydać niemądra, ale uwierzcie – należy się upewnić). Nie myśl tylko o sobie. Zastanów się, czy zaproszeni przez Ciebie goście będą mieli wspólne tematy do rozmowy i czy nie różnią się przesadnie choćby pod względem ideologicznym.

2. Miejsce

Wybierz miejsce, gdzie będziecie się czuć komfortowo, nie będziecie nikomu przeszkadzać, a oprócz wieczornej imprezy będzie można gdzieś wyskoczyć lub po prostu odetchnąć świeżym powietrzem. Ważne, aby goście mogli gdzieś „uciec”, aby odpocząć. Postaraj się, aby na Sylwestra była zagospodarowana konkretna przestrzeń, aby ludzie się nie rozproszyli, tylko integrowali. My zdecydowaliśmy się na lubuskie lasy:

3. Atrakcje

Wybij sobie z głowy wymyślanie programu imprezy. Ważny jest tylko jeden punkt: odliczanie do północy. Resztę kreatywni goście wykombinują sobie sami. U nas dominował wątek religijny i motyw budzenia ryb w jeziorze. Nie zabrakło jednak zimnych ogni, skromnych fajerwerków puszczanych na lód i tańców na balustradzie.

4. Jedzenie i picie

Trzeba oddać sprawiedliwość tradycyjnym balom sylwestrowym – jedzenia i picia powinno być pod dostatkiem. U nas udało się tak wszystko zaplanować, że każdy ugotował coś swojego, ulubionego przez co zastawienie stołu poszło gładko. A jeden z gości (błogosławiony niech będzie!) zmotywował wszystkich, którzy wytrwali do końca, aby znieść talerze, sałatki etc. do kuchni i wstawić zmywarkę. Dzięki temu rano sprzątanie poszło gładko.

5. Najważniejsze!

Najważniejsza jest atmosfera. Żadnych fochów, kłótni, pretensji – każdy przyjechał miło zacząć z nami rok. Życzyłabym sobie całego tak pozytywnego roku jak ten wieczór sylwestrowy i poranek noworoczny.

Ach, zapomniałam dodać, że mieliśmy piękną pełnię Księżyca i byliśmy jedynymi gośćmi w okolicy! Jeszcze raz wielkie dzięki za wspólną zabawę!  Bardzo mi miło, że wybraliście właśnie Sylwester w Lesie, a nie np. Sylwester z Jedynką, czy w akademiku.

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>