Najbardziej wymagający gość na świecie…

autor: MojtabaT

13 września każdego roku urodziny obchodzi moja przyjaciółka Magda-Magda (nie Magdalena), z którą przegadany czas mogę liczyć w hektogodzinach. Moje przeciwieństwo jeśli chodzi o postawę życiową, a taka przyjaciółka to skarb – zawsze pokazuje mi inny punkt widzenia.

Jej urodziny wypadły w czwartek, więc umówiłyśmy się na standardowe ploteczki. Zapowiedziałam, że w tym momencie nie jadam cukru i mąki, więc ciasto i inne frykasy odpadają, ale jeśli już chciałaby coś przygotować to bardziej sałatkę czy sery. Biedna Magda uznała to za prikaz z mojej strony i przygotowała ucztę stulecia, aż się stolik uginał. Pierwszy raz ktoś wyprawił przyjęcie pode mnie.. Bardzo to miłe, choć czuję się jak najbardziej kłopotliwy gość na świecie.

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>