Międzynarodowy Dzień Szczęścia 2013

Magister

„Nocami przy biurku Luiza siedziała
Jakaż była zmęczona
Nawet pół strony nie napisała
A wkrótce pracy obrona

Niejedna kartka została podarta
Niejeden długopis złamany
Lecz w końcu nasza Luiza
Skończyła ostatnie rozdziały

Zdenerwowana weszła do sali
Wielka ją trema zżerała
Członkowie komisji pytania zadali
A ona „pewnie” odpowiadała

Teraz Luiza spokojnie sypia
i uśmiech na jej twarzy gości
Bo gdy ktoś ją o wykształcenie pyta
Magistrem się chwali w radości.”

Ten wiersz swobodnie przekształciła dla mnie moja mama okazji obrony pracy magisterskiej.

IMG_3669

Bardzo dziękuję po raz setny moim dwóm magisterskim (i nie tylko) anielicom, które podtrzymywały mnie na duchu nawet kiedy ja przestawałam wierzyć, że warto. Dziękuję także mojemu tacie za zrozumienie, że ze mną trzeba jak z jajkiem i czasem trzeba użyć podstępu, aby zmobilizować mnie do rzeczy, które niekoniecznie mnie porywają.

Marzec zdecydowanie wysuwa się na prowadzenie jeśli chodzi o bycie moim ulubionym miesiącem 2013 roku! Najpierw awansowałam na Account Managerkę, a teraz uzyskałam od lat odkładany tytuł magistry.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Szczęścia życzę wszystkim pozytywów na każdym kroku! Jak widać zawsze jest szansa, że skończymy to, co zaczęliśmy. Kiedy wokół nas są wspaniali ludzie może się udać jeszcze przed deadlinem.

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>