Jak być szczęśliwym w 2016 roku (i na zawsze?)

Noworoczne postanowieniaDziś jest 3 stycznia 2016 roku – zakładam, że większość z Was stworzyła już listę postanowień, które sprawią, że ten rok będzie pełny, ekscytujący i dobry. Proponuję dopisać jeszcze jeden punkt i wysunąć go na szczyt listy:

Zadbam o relacje z rodziną i przyjaciółmi

Dlaczego? Bo wiem, że warto – mogę nawet podeprzeć się dowodem naukowym! W 1938 roku rozpoczęły się jedne z najdłuższych badań socjologicznych w historii: The Harvard Study of Adult Development na próbie 724 mężczyzn (1/3 grupy to absolwenci Harvardu, 2/3 to chłopcy z przedmieść Bostonu). Jednym z głównych celów badania jest odpowiedź na pytanie: „Co sprawia, że ludzie są szczęśliwi?”.

The Harvard Study of Adult Development – przebieg badania

Tym razem nie oczekiwano deklaracji i pięknych opowieści respondentów opartych na wybiórczych wspomnieniach. Badania trwały w niektórych przypadkach 75 lat i są bardzo dokładnymi pamiętnikami rodzinnymi połączonymi z kartoteką lekarską. Od czasów nastoletnich, przez wszystkie lata panowie otrzymywali regularnie do ankiety, przesyłali swoje wyniki badań lekarskich, rozmawiali z badaczami, a nawet dawali się nagrywać podczas rozmów z żoną o ważnych sprawach rodzinnych.

Kiedy na początku badania zapytano respondentów „czego pragną w życiu?” odpowiedzi były mocno hedonistyczne: pieniędzy, sławy, władzy. Wraz z upływem lat życie przyniosło wiele niespodzianek – jedni popadali w alkoholizm (najczęstszy powód rozwodów w grupie harvardzkiej), inni dostawali się do senatu, czy na fotel prezydencki (John F. Kennedy). W zbiorczych wynikach badania powoli pojawiały się prawidłowości.

To nie pieniądze, piękny dom, czy władza dały szczęście badanym mężczyznom, w większości przypadków były to:  ciepły dom, kochająca żona, oddani przyjaciele i dobre nastawienie do ludzi. Z marketingowego punktu widzenia to bardzo zła wiadomość – nie uda nam się dostać szczęścia „od ręki”. Nad szczęściem trzeba pracować całe życie. Czasem będzie trudno, bo ludzie mają przecież swoje humory, czasem się od nas odsuwają, innym razem to my już nie mamy siły pracować na relacją. Ale „warto cisnąć”.

Wnioski z badania o szczęściu

  • Osoby, które mają dobre relacje z rodziną, przyjaciółmi, czy społecznością lokalną żyją dłużej
  • Życie w toksycznych relacjach jest gorsze dla naszego organizmu niż rozwód
  • Nie liczy się liczba znajomych, lecz jakość relacji
  • Staruszkowie, którzy żyją w ciepłym związku deklarują, że czują się danego dnia szczęśliwi, nawet jeśli przeżywają ogromny ból związany z chorobą
  • To nie poziom cholesterolu wpływa na proces starzenia się, lecz satysfakcja z relacji
  • Osoby izolujące się od społeczeństwa i bliskich częściej skarżą się na dolegliwości fizyczne i psychiczne, a na starość ich mózg działa dużo gorzej
  • „Ciepły związek” to nie związek usłany różami, zdarzały się tam wielkie tragedie i kłótnie, ale najważniejsze było to, że małżonkowie wiedzieli, że chcą walczyć o tę relację

To prawda, wiele z tych wniosków czujecie intuicyjnie i nie trzeba inwestować w badania. Ale szczerze powiedzcie sobie, czy robicie wystarczająco wiele, aby „zarobić” na godną emeryturę emocjonalną? Czy będziecie szczęśliwi?

a jeśli potrzebujecie jeszcze więcej dowodów, że relacje to priorytet przeczytajcie wpis o tym, czego ludzie żałują na łożu śmierci u Angeliki: http://angelikacafe.com/5-rzeczy-ktorych-ludzie-zaluja-przed-smiercia/

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>