Dla przyjaciela nowego, nie opuszczaj starego

Z Wrocławia wróciłam pełna nowej energii, z uśmiechem na twarzy. Dziewczyny dały mi coś najcenniejszego: czas. Wzięły wolne w pracy i spędziłyśmy razem kilkanaście godzin, których wszystkie tak drastycznie potrzebowałyśmy.

Z Kasią i Małgosią znamy się od lat. Przyjaźń przerodziła się we wspólną pracę, kiedy projekty się skończyły nasza więź przetrwała próbę czasu. Kiedy z nimi jestem to zdarza mi się czuć jak trzecia bliźniaczka. Niesamowite jak bardzo jesteśmy zawsze za sobą wytęsknione.

Każda z nas jest bardzo zajęta. Projekty piętrzą się w kalendarzach, ale kiedy trzeba to wiemy, że jesteśmy dla siebie dostępne 24h na dobę. Na tym polega przyjaźń, dlatego nie warto dać się zwieść nowym „przyjaciołom”, którzy są może bliżej na co dzień, ale nigdy nie zastąpią tych, którzy znają nas i kochają za wszystkie wspólnie spędzone lata. Nawet będąc 380 kilometrów od siebie.

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>