Czary mary – mielony z buraczkami!

źrodło: Krakowianka-doradca smaku

Szybka notka – anegdodka.
Wczoraj Marceli zapachniało kotletem mielonym i przez pół dnia słyszałam jaką wielką ochotę ma na kotlecika, z ziemniaczkami i buraczkami.

Myk! Dziś rano Regeneracja (nasz najbliższy bar) pisze u siebie, że dziś zestaw lunchowy składa się dokładnie z kotleta mielonego, puree ziemniaczanego i buraczków zasmażanych. W ten sposób już o 10:00 zrobiłyśmy się głodne i gotowe na obiad.

Czasem naprawdę wierzę w to, że żyjemy w czymś na kształt „Truman Show” czy „Matrixu”, ale wcale mi to nie przeszkadza.

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>